Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa rodzinna

Moja żona nie chce pójść ze mną do łóżka – czy mogę się z nią rozwieść?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: i TAK i NIE – czyli standardowe prawnicze TO ZALEŻY!

Stosunki seksualne w małżeństwie

Seks – niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez niego, dla innych nie ma on większego znaczenia – jedno jest za to pewne – seks istnieje w naszym życiu i niejednokrotnie rodzi różnego rodzaju problemy, również te natury prawnej. Czy odmowa stosunku seksualnego może stanowić przyczynę orzeczenia przez Sąd rozwodu?

Co jest potrzebne do uzyskania rozwodu?

Niezbędny jest TRWAŁY i ZUPEŁNY rozkład pożycia małżeńskiego.

Rozkład jest trwały, jeśli w okolicznościach danej sprawy przyjmuje się, że powrót do wspólnego pożycia nie nastąpi.
Rozkład jest zupełny, jeśli doszło do rozkładu trzech zasadniczych więzi: duchowej, fizycznej, gospodarczej.

Przykład:
Jesteście zgodnym, szczęśliwym małżeństwem, przepełnionym miłością i uczuciami (więź duchowa), ponadto wychowujecie wspólnie dwójkę wspaniałych dzieci, mieszkacie razem i razem dokonujecie wszelkich opłat, zakupów etc. (więź gospodarcza), a dodatkowo regularnie dochodzi między wami do satysfakcjonujących stosunków seksualnych (więź fizyczna). Jednak w pewnym momencie żona zaczyna odmawiać podejmowania współżycia. Trwa to już dłuższy czas i stwierdzasz, że tak dłużej być nie może, chcesz rozwodu i na pewno go dostaniesz, bo przecież między wami nie ma już więzi fizycznej.
Czy aby na pewno?

Na zupełny rozkład pożycia małżeńskiego składają się trzy więzi – nieprawidłowe funkcjonowanie tylko jednej z nich nie może skutkować orzeczeniem rozwodu. Oczywiście rozpad więzi fizycznej może być jedną z przesłanek uzyskania rozwodu, jednak nie może być jedyną!

Winna czy nie?

Uporczywa odmowa kontaktów seksualnych w kontekście całego stanu faktycznego małżeństwa może mieć wpływ na orzeczenie i wskazanie winnego rozpadu związku małżeńskiego.

Jak udowodnić brak współżycia w związku małżeński?

Można to zrobić np. za pomocą:
1. przesłuchania stron (męża i żony),
2. zeznań składanych przez powołanych świadków,
3. różnego rodzaju dokumentów.

Pamiętaj! Sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli:

1.na skutek rozwodu ucierpiałoby dobro wspólnych małoletnich dzieci,
2. orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,
3. jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, drugi zaś z małżonków nie wyraża zgody na rozwód, a odmowa tej zgody nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Podsumowując, aby doszło do rzeczenia rozwodu musi nastąpić trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, a także nie może mieć miejsca żadna z negatywnych przesłanek orzeczenia rozwodu. Odmowa stosunków seksualnych tj. rozkład więzi fizycznej może być jedną z przesłanek uzyskania rozwodu, jednak nie może być jedyną!


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Postępowanie upadłościowe Prawo karne Sprawa cywilna Sprawa karna Sprawa rodzinna

Tajemnica adwokacka nie jest tajemnicą, która służy adwokatowi! Tajemnica adwokacka jest tajemnicą, która służy klientowi!

Więź między adwokatem, a klientem opiera się na zaufaniu. Poufność stanowi kluczowy element w budowaniu relacji adwokat – klient oraz podstawę skutecznego prowadzenia sprawy. Pamiętajcie! Adwokat nie będzie opowiadał na rodzinnym grillu o problemach swojego klienta – to tak nie działa!

Tajemnica adwokacka – co warto widzieć?

Adwokat ma obowiązek zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej (o tym zapewne wie każdy kto obejrzał chociaż jeden sezon Suits). Obowiązek zachowania tajemnicy nie jest ograniczony w czasie, zaś adwokata nie można zwolnić od obowiązku zachowania tejże tajemnicy co do faktów, o których dowiedział się podczas udzielania pomocy prawnej.

Trzeba mieć jednak świadomość, że od powyższej zasady istnieją wyjątki – zgodnie z art. 6 pkt 4 ustawy Prawo o Adwokaturze:
Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie dotyczy informacji:
1)udostępnianych na podstawie przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu,
2)przekazywanych na podstawie przepisów rozdziału 11a działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2021 r. poz. 1540, 1598, 2076, 2105, 2262 i 2328)
– w zakresie określonym tymi przepisami.

Podstawą jest zaufanie

Nie obawiaj się, że adwokat będzie omawiał Twój problem podczas spotkania rodzinnego. To tak nie działa!
Aby adwokat mógł udzielić pomocy prawnej, konieczne jest opisanie mu sprawy w sposób jak najbardziej szczegółowy – także mówiąc o sprawach, których się wstydzisz.

Więź między adwokatem, a klientem opiera się na zaufaniu. Poufność stanowi kluczowy element w budowaniu relacji adwokat – klient oraz podstawę skutecznego prowadzenia sprawy.

Kto jest związany tajemnicą adwokacką?

Należy pamiętać, że obowiązek zachowania tajemnicy adwokackiej obowiązuje wyłącznie adwokata. W dzisiejszych realiach zdarza się, że pod szyldem „kancelarii” porad prawnych udzielają podmioty, które nie są ani adwokatami, ani radcami prawnymi.
Tym samym – nie będą oni związani tajemnicą adwokacką, a w następstwie istnienie ryzyko, że będą mogli zostać przesłuchani w charakterze świadka, co do okoliczności omawianych z klientem.

Bądź czujny! Zawsze dokładnie weryfikuj podmiot, któremu powierzasz swoje sprawy!


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa rodzinna

Obawiasz się, że przy pozbawieniu władzy rodzicielskiej Wasze dziecko nie otrzyma alimentów od Twojego byłego partnera? Nic bardziej mylnego!

Czy pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej jest równoznaczne
z brakiem obowiązku zapłaty alimentów na rzecz dziecka?
Twój były partner rażąco zaniedbuje obowiązki wobec dziecka, a Ty nie występujesz o pozbawienie go władzy rodzicielskiej tylko z uwagi na to, że obawiasz się stracić alimenty?

Zakres władzy rodzicielskiej

Zgodnie z art. 95 KRiO §1. „władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw”.

Władza rodzicielska to zespół praw i obowiązków rodzica wobec dziecka określony przepisami prawa obejmujący w szczególności: pieczę nad dzieckiem i jego majątkiem, obowiązek jego wychowania, a także obowiązek poszanowania jego godności i przysługujących mu praw.

Obowiązek alimentacyjny

Obowiązek alimentacyjny to obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej a obowiązek alimentacyjny

Artykuł 111 §1 KRiO  stanowi zaś: „jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.”

Pozbawienie władzy rodzicielskiej będzie wiązało się zatem tylko i wyłącznie z pozbawieniem uprawnień przysługujących rodzicowi w związku z zakresem władzy rodzicielskiej. Nie będzie ono rzutowało na obowiązek alimentacyjny.

Brak wpływu pozbawienia władzy rodzicielskiej na obowiązek alimentacyjny

Orzeczenie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej nie będzie miało absolutnie żadnego wpływu na obowiązek alimentacyjny rodzica względem dziecka.

Obawa, że pozbawienie władzy rodzicielskiej będzie równoznaczne z brakiem prawa do alimentów na rzecz dziecka to często powielany MIT!

Pamiętaj! pomimo pozbawienia władzy rodzicielskiej, rodzic będzie zobowiązany do zapłaty alimentów na rzecz swojego dziecka!


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa rodzinna

Czy jestem ojcem dziecka mojej żony?

Wydawało Ci się, że wiedziesz spokojne małżeńskie życie? Aż tu nagle – jak grom z jasnego nieba – spada na Ciebie informacja, że kto inny jest ojcem dziecka, które wychowywałeś jak swoje. Nie wiesz co zrobić – jedyne czego pragniesz, to rozwiać swoje wątpliwości. Nie trać zimnej krwi! To nie jest sytuacja bez wyjścia.

Domniemanie pochodzenia dziecka

Zgodnie z art. 62 §1 KRiO „jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki.”

W trakcie trwania małżeństwa nie jest zatem konieczne dodatkowe uznawanie dziecka przez ojca. Niejako automatycznie przyjmuje się, że mąż matki jest ojcem dziecka.

Gdy kobieta ponownie wyszła za mąż

Jeżeli kobieta zawarła drugie małżeństwo, to istnieje domniemanie, że dziecko pochodzi od drugiego męża (nawet jeśli urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania/unieważnienia pierwszego małżeństwa). Powyższe domniemanie nie ma zastosowania, jeśli pierwszy mąż wyraził zgodę na procedurę medycznie wspomaganej prokreacji (np. in vitro).

Powództwo

Zaprzeczenia ojcostwa można dokonać jedynie w drodze wytoczenia powództwa przeciwko dziecku i matce, a jeśli matka nie żyje – przeciwko dziecku.

Przebieg postępowania sądowego

W pierwszej kolejności Sąd bada, czy małżonkowie obcowali ze sobą w okresie poczęcia dziecka. W ramach tego dokonuje ustalenia czy np. jedno z małżonków nie przebywało na wyjeździe, w zakładzie karnym, w szpitalu tj. czy istniały obiektywnie okoliczności uniemożliwiające współżycie pomiędzy mężem, a żoną. Są one ustalane np. w oparciu o dowód z zeznań świadków, z przesłuchania stron, z dokumentów.

Jeśli w toku postępowania sądowego okaże się, że w okresie poczęcia dziecka doszło do stosunku płciowego pomiędzy małżonkami, to sąd przeprowadzi dowód z badań DNA. Na jego podstawie można otrzymać jeden z dwóch wyników – potwierdzić ojcostwo z prawdopodobieństwem sięgającym powyżej 99,999% lub wykluczyć na 100% istnienie więzi biologicznych między uczestnikami badania.

Pomocniczo można przeprowadzić również dowód np. z grupowego badania krwi. Niemniej jednak, nie ulega wątpliwości, iż to dowód z badań DNA stanowi koronny dowód w toku tegoż postępowania.

Termin

Istotny jest tutaj termin na wystąpienie z powództwem – bowiem mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się, że dziecko od niego nie pochodzi. Nie można tego dokonać po osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości.

Niezachowanie terminów ustawowych wiąże się z poważnymi skutkami dla mężczyzny – praktycznie zamyka mu drogę do prawnego zaprzeczenia ojcostwa (nawet w sytuacji, w której jest pewien, że dziecko od niego nie pochodzi).

Co ciekawe, a zarazem przerażające – jeszcze do niedawna takie powództwo można było wytoczyć jedynie w terminie 6 miesięcy od dnia dowiedzenia się o urodzeniu dziecka. To stawiało mężczyznę w bardzo niekorzystnej, żeby nie powiedzieć beznadziejnej sytuacji.

In vitro

Jeśli dziecko zostało poczęte metodą in vitro, poprzedzoną zgodą ojca – zaprzeczenie ojcostwa nie jest dopuszczalne.

Podsumowując, jeśli zawarłeś związek małżeński, podczas którego urodziły się dzieci i masz jakiekolwiek wątpliwości co do swojego ojcostwa – nie zwlekaj. Termin na wytoczenie powództwa o zaprzeczenia ojcostwa jest bardzo krótki. Niezasadna zwłoka może pozbawić Cię prawa do dochodzenia swoich praw. A jeśli rzeczywiście nie jesteś ojcem dziecka swojej żony – warto to sprawdzić i dokonać formalnego potwierdzenia. Pomoże Ci to uniknąć chociażby płacenia niezasadnych świadczeń alimentacyjnych na rzecz nie Twojego dziecka.


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna

Dłużnik płaci dopiero po wniesieniu pozwu – kto ponosi koszty postępowania?

Umowa zawarta, a twój kontrahent ociąga się z zapłatą? Prośby, wezwania nie skutkowały? Dopiero wniesienie pozwu do sądu spowodowało, że dłużnik się wystraszył i zapłacił należną kwotę?
Co w takim wypadku z poniesionymi kosztami? Kto zapłaci za Twojego adwokata? Czy dłużnik ma obowiązek zwrócić uiszczoną przez Ciebie chociażby opłatę od pozwu, czy wystarczy, że spłaci jedynie należność główną?

Krótka historia długu

Strony zawarły umowę zlecenia w zakresie świadczenia usług wywozu odpadów. Zleceniobiorca w sposób należyty wywiązywał się z umowy – w uzgodnionych terminach dokonywał wywozu odpadów. Za wykonane usługi wystawiał faktury VAT. Zleceniodawca zaś nie płacił swojemu kontrahentowi, pomimo licznie kierowanych próśb oraz wezwań do zapłaty. Tym samym zleceniobiorca zmuszony był do wystąpienia z powództwem o zapłatę.

Dłużnik – wystraszony zainicjowanym postępowaniem sądowym – jeszcze w dniu, w którym doręczono mu korespondencję z sądu, zapłacił na rzecz wierzyciela kwotę wynikającą z faktury tj. kwotę należności głównej.

Niemniej jednak, wierzyciel, na skutek zwłoki dłużnika w płatności, zmuszony został do poniesienia jeszcze dodatkowych kosztów m.in. dokonał opłaty od pozwu i opłacił adwokata.

Żadna z stron nie czuje się odpowiedzialna

Mamy sytuację, w której roszczenie wierzyciela zostało zaspokojone – dłużnik spełnił świadczenie, niemniej jednak dokonał tego już po poniesieniu przez wierzyciela dodatkowych kosztów związanych z wytoczonym powództwem.

Dłużnik spłacił całą należność główną – uważa, że sprawę należy zakończyć.
Wierzyciel – odzyskał co prawda pieniądze, niemniej jednak zwłoka dłużnika w ich zapłacie spowodowała powstanie dodatkowych kosztów.

Żadna ze stron nie czuje się odpowiedzialna za poniesienie dodatkowych wydatków związanych z wytoczeniem powództwa.
Kto ma rację?

Regulacja prawna

Zgodnie z dyspozycją art. 98 §1 k.p.c. „strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).”

Zgodnie z aktualnym stanowiskiem orzecznictwa: „zapłata przez pozwanego w toku postępowania objętych powództwem należności skutkuje uznaniem go za przegrywającego proces, ze skutkami, o jakich mowa w art. 98 § 1 i 3 k.p.c., również w części dotyczącej zaspokojonego w ten sposób roszczenia, jeżeli tylko było ono wymagalne w dacie wniesienia pozwu.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 3 kwietnia 2013 r., sygn. akt: I ACa 151/13).

Tym samym rację miał wierzyciel – dłużnik jako strona przegrywająca proces, ma obowiązek zwrotu wszystkich kosztów niezbędnych do dochodzenia swoich praw. Gdyby dłużnik dokonał spłaty długu przed wytoczeniem powództwa – koszty by nie powstały.


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa rodzinna

O wpływie zdrady na podział majątku wspólnego

Czy wina w rozpadzie małżeństwa może mieć wpływ na podział majątku wspólnego? Czy zdrada wpływa tylko na winę w postępowaniu rozwodowym, nie ma zaś wpływu na podział majątku wspólnego?
Czy w postępowaniu o podział majątku wspólnego Sąd bierze pod uwagę fakt, że jedno z małżonków pracowało na cały etat, zaś drugie w niepełnym wymiarze czasu pracy?

Tą kwestią zajął się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 stycznia 2019 r. w sprawie o sygn. akt: II CSK 337/18.

Historia małżeństwa

Małżeństwo sportowców. Kobieta zawodowo grała w siatkówkę, uzyskując liczne sukcesy na arenie międzynarodowej. W tym czasie otrzymywała obok wynagrodzenia, odpraw i diet, także premie i nagrody. Uzyskane dochody inwestowała m.in. w zakup nieruchomości. Mężczyzna nie pracował zawodowo, często towarzyszył żonie w trakcie zatrudnienia za granicą.

Małżonkowie ponadto prowadzili działalność gospodarczą w formie spółki. Niemniej jednak nie tylko nie przyniosła ona zamierzonych dochodów, ale także wygenerowała liczne zadłużenia podatkowe i wobec ZUS. W międzyczasie sąd karny skazał mężczyznę za wprowadzanie do obiegu w porozumieniu z innymi osobami podrobionych kart płatniczych.

Jak ustalono w toku postępowań sądowych, mężczyzna nie wspierał żony ani w życiu prywatnym, ani w karierze sportowej. Niejednokrotnie używał wobec niej obraźliwych słów, a nawet stosował wobec niej przemoc. Ponadto dopuścił się zdrady, na skutek której w trakcie trwania małżeństwa urodziło mu się nieślubne dziecko.

Jak skończyła się ta historia? Odpowiedź poniżej.

Regulacja prawna

Zgodnie z art. 43 KRiO „Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. (§1) Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. (§2) Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym (§3).

Przesłanki ustanowienia nierównych udziałów w majątku wspólnym

Zgłębiając kwestię ustanowienia nierównych udziałów w majątku wspólnym należy dokonać analizy dwóch okoliczności – wystąpienia przesłanki „ważnych powodów” uzasadniających wydanie takiego orzeczenia, a także ustalenia, czy i w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego.

Żeby Sąd ustalił nierówne udziały w majątku wspólnym muszą zostać spełnione dwie przesłanki:

  • niejednakowy sposób przyczyniania się małżonków do powstania majątku wspólnego,
  • istnienie ważnych powodów do wydania takiego orzeczenia.

Tym samym Sąd nie ustali nierównych udziałów w majątku wspólnym:

  • chociaż zaistniały „ważne powody” do takiego orzeczenia, jeśli stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego jest równy,
  • jeśli stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego jest równy, lecz nie zaistniały „ważne powody” do takiego orzeczenia;

Sam nierówny stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego nie może być uznany za ważny powód.

Ocena sytuacji przez Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie miał żadnych wątpliwości, że postawa mężczyzny uzasadniała uznanie nierównych udziałów w majątku wspólnym i ustalił, że jego udział w majątku wspólnym wyniósł 25%, podczas gdy kobiety 75%.

Okoliczności sprawy, w układzie stosunków rodzinnych i majątkowych małżonków, z których jeden zawodowo uprawia sport, zaś drugi praktycznie nie podejmuje pracy zarobkowej zostały zakwalifikowane przez Sąd jako nieusprawiedliwiony nierówny stopień przyczynienia się do powstania majątku wspólnego.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy „ocena w aspekcie etycznym sytuacji, w której małżonek rażąco nie wspiera drugiego, przejmującego ciężar utrzymania rodziny i tworzenia majątku wspólnego, wykorzystuje go, następnie zdradza i porzuca, pozostawiając toczące się postępowania podatkowe i egzekucyjne, nie partycypuje w spłacie długów musi być ujemna. Nie budzi zastrzeżeń przyjęcie, że wyczerpuje ona znamiona ważnych powodów, uzasadniających ustalenie nierównych udziałów byłych małżonków w majątku wspólnym.”

Zaskoczeni? A co Wy sądzicie o uzależnieniu rozliczenia majątkowego po ustaniu małżeństwa od winy w rozkładnie pożycia małżeńskiego jednego z nich?


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna

Upadek na oblodzonym chodniku – co dalej?

Śnieg zaskoczył nie tylko drogowców?
Poślizgnąłeś/poślizgnęłaś się na oblodzonym/nieodśnieżonym chodniku i doznałeś/aś urazu? Nie wiesz co dalej?
Jedno jest pewne! Masz prawo do odszkodowania!

Zabezpiecz się zawczasu

Chociaż mam świadomość, że upadek na oblodzonej powierzchni to nic przyjemnego, musisz pamiętać, że należyte zadbanie o swoje prawa w dniu zdarzenia/kilka dni po zdarzeniu ułatwi dochodzenie przysługujących Ci roszczeń. Dlatego tak ważne jest wykonanie poniższych kroków.

Dokumentacja fotograficzna

Wykonaj dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia. Jeśli były jakieś ubytki w powierzchni, czy chodnik nie został należycie odśnieżony, sporządź zdjęcia tak, aby wszystko było dobrze widoczne. Następnie oznacz dokładne miejsce zdarzenia.

Świadkowie

Jeśli podczas wypadku towarzyszyli Ci jacyś świadkowie/ osoby postronne widziały przebieg zdarzenia – poproś o sporządzenie przez nich pisemnego oświadczenia ze zdarzenia. Powinno ono zawierać dokładny opis wypadku, wskazanie warunków pogodowych, stanu chodnika, a także informację, czy ktoś jeszcze był obecny przy zdarzeniu.
Na wszelki wypadek poproś ich również o podanie Ci numeru telefonu.

Dokumentacja medyczna

Pamiętaj, aby przy korzystaniu z pomocy medycznej kompletować dokumentację z leczenia (rehabilitacji) oraz dokumentować wszelkie wydatki, jakie musiałeś/aś ponieść w związku z wypadkiem (np. faktury VAT).

Do kogo skierować swoje roszczenie

Kwestia ta regulowana jest ustawą z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z jej treścią zapewnienie utrzymania porządku i czystości, w szczególności uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodnika, jest obowiązkiem właścicieli, współwłaścicieli, użytkowników wieczystych, podmiotów posiadających nieruchomość w zarządzie, a także innych podmiotów władających nieruchomością położoną bezpośrednio przy chodniku.

W zależności zatem od miejsca zdarzenia, odpowiedzialność spoczywa na różnych podmiotach i tak np.:

  • w przypadku chodnika położonego wzdłuż drogi osiedlowej – na spółdzielni mieszkaniowej, wspólnocie mieszkaniowej,
  • w przypadku chodnika bezpośrednio położonego wzdłuż działki, na której znajduje się nieruchomość prywatna – właściciel nieruchomości,
  • w przypadku chodnika położonego wzdłuż drogi publicznej – zarządca tej drogi np. miasto,

Co istotne, podmioty te mają możliwość przeniesienia swojej odpowiedzialności związanej z utrzymaniem chodnika na inny podmiot profesjonalny poprzez np. powierzenie mu odśnieżania. W takiej sytuacji roszczenie odszkodowawcze należy skierować do tego podmiotu.

Prawidłowe ustalenie podmiotu odpowiedzialnego może niekiedy powodować poważne trudności. Z tego też względu warto w tej materii udać się do profesjonalistów.

Czego możesz się domagać

Jeśli spotka Cię nieszczęśliwy wypadek na chodniku, możesz domagać się m.in. zwrotu kosztów leczenia, leków, rehabilitacji, a także kwot rekompensujących cierpienia psychiczne i fizyczne, jakich doznałeś na skutek wypadku.
Co ważne, nie ma potrzeby czekać do momentu zakończenia leczenia, aby zgłosić szkodę podmiotowi odpowiedzialnemu.

Pamiętaj! W razie upadku na oblodzonym/ nieodśnieżonym chodniku istotne jest, abyś w pierwszej kolejności pamiętał o należytym udokumentowaniu miejsca, przebiegu zdarzenia, a następnie o sukcesywnym kompletowaniu dokumentacji medycznej. Dzięki temu będziesz miał możliwość uzyskania godnego odszkodowania.


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa karna

Wypadek samochodowy nie z mojej winy – zabezpiecz swoje prawa

Każdy z nas może uczestniczyć w wypadku samochodowym. Nie ma co ukrywać, zawsze jest to bardzo stresujące przeżycie. Warto zatem posiadać podstawową wiedzę w jaki sposób prawidłowo zabezpieczyć swoje prawa i sporządzić oświadczenie z miejsca zdarzenia. Wszystko po to, aby towarzystwo ubezpieczeniowe bez większych problemów wypłaciło należne odszkodowanie.

Gdy w wypadku są ranni

Jeśli jesteś uczestnikiem wypadku, w którym ucierpieli ludzie,
to zgodnie z ustawą Prawo u ruchu drogowym, masz obowiązek wezwania funkcjonariuszy Policji na miejsce zdarzenia. Poprzestanie jedynie na sporządzeniu oświadczenia z miejsca zdarzenia nie wystarczy.

Gdy nikomu nie stała się krzywda

Jeśli doszło do drobnej stłuczki, w wyniku której nikt nie ucierpiał, możesz, ale nie masz obowiązku wezwania Policji na miejsce zdarzenia. Nie ulega wątpliwości, że jeśli przytrafi Ci się wypadek samochodowy nie z twojej winy, a sprawca jest osobą konfliktową, to jest to najlepszy i najpewniejszy sposób zabezpieczenia swoich praw.

Oświadczenie z miejsca zdarzenia

Jeśli jednak w zdarzeniu nie ucierpiał żaden człowiek, a Ty nie masz czasu na oczekiwanie na przybycie funkcjonariuszy Policji
albo zwyczajnie nie chcesz dodatkowego, niepotrzebnego zamieszania,
a przy tym okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości i sprawca kolizji przyznaje się do winy, może zostać sporządzone oświadczenie z miejsca zdarzenia, bez konieczności wzywania Policji.

Należy jednak pamiętać – aby takie oświadczenie zostało uznane przez ubezpieczyciela musi z niego jasno wynikać kto jest sprawcą szkody, a także kiedy, gdzie i w jakich warunkach doszło do zdarzenia. Ponadto, muszą zostać wskazane modele samochodów, numery rejestracyjne obu pojazdów (sprawcy i poszkodowanego) oraz numer polisy sprawcy. Najważniejszym elementem jest czytelny podpis sprawcy.
Jeśli w chwili zdarzenia obecni byli świadkowie, warto również odebrać od nich oświadczenia potwierdzające okoliczności zdarzenia.

Wzór oświadczenia

Niemniej jednak, mając świadomość, iż wypadek samochodowy
to każdorazowo bardzo stresujące zdarzenie, warto być zabezpieczonym i wozić przy sobie wzór gotowego oświadczenia.
Pozwoli to uniknąć dodatkowych nerwów związanych z tym,
czy oby na pewno zostały w nim zawarte wszystkie niezbędne do wypłaty odszkodowania informacje.
Przygotowałam dla Was do pobrania – darmowy – wzór oświadczenia.

Pamiętaj, już w na początkowym etapie likwidacji powstałej szkody warto zadbać o swoje prawa. Sporządzenie prawidłowego oświadczenia z miejsca zdarzenia pozwoli zaoszczędzić dodatkowych nerwów związanych z odmową wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela.


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa karna Sprawa rodzinna

Jak to jest z nagrywaniem – można czy nie można?

Technologia poszła do przodu. Urządzenia umożliwiające swobodne nagrywanie są dostępne na każdym kroku. Coraz częściej pojawia się pytanie – jak to jest z tym nagrywaniem – można czy nie? Czy takie nagrania mogą stanowić dowód w sądzie np. w postępowaniu o rozwód?
Tym artykułem postaram się rozwiać wszelkie Wasze wątpliwości.

Co na to kodeks karny

Zgodnie z art. 267 k.k. – kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Charakter uzyskanych informacji

Przepis art. 267 k.k. zapewnia ochronę uczestników rozmowy,
jeśli nadały jej poufny charakter. Kluczowym zatem dla oceny karalności dokonanego nagrania rozmowy będzie okoliczność, czy uczestnicy rozmowy nadali jej poufny charakter.
Każda sytuacja winna być oceniania odrębnie, niemniej jednak można przyjąć generalną zasadę, iż nagranie rozmowy, której nie jest się uczestnikiem, stanowi przestępstwo.

A czy taki dowód można wykorzystać w postępowaniu sądowym?

Postępowanie karne

Zgodnie z art.168a k.p.k. „dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1§1 k.k., chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.”
Konstrukcja tego przepisu pozwala na stwierdzenie, iż nie powinno się pozyskiwać i przeprowadzać dowodów uzyskanych za pomocą czynu zabronionego. Niemniej jednak, jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce, to brak jest podstaw prawnych do podważania takiego dowodu i w konsekwencji do pominięcia go przy wydawaniu orzeczenia w postępowaniu karnym.

Postępowanie rozwodowe

Coraz częściej strony w postępowaniu o rozwód załączają nagrania audio/audiowizualne jako dowód winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego.
To, czy takie nagranie może stać się dowodem w postępowaniu cywilnym od wielu lat wśród przedstawicieli doktryny i judykatury stanowi kwestię dyskusyjną.

Niemniej jednak, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 kwietnia 2016 r. (sygn. akt: II CSK 478/15) nieco rozwiał narosłe wątpliwości. Zgodnie z tym orzeczeniem za niedopuszczalne uznaje się przeprowadzenie dowodu z nagrań uzyskanych w sposób przestępczy z naruszeniem
art. 267 k.k. Tym samym – a contrario – Sąd Najwyższy jednoznacznie dopuścił możliwość wykorzystania w procesie nagrania, w którym uczestniczy nagrywający.

Co istotne jednak, należy pamiętać, że ostateczna ocena dopuszczalności w postępowaniu rozwodowym dowodu z nagrania każdorazowo podlega ocenie składu sędziowskiego orzekającego w sprawie. Jeśli nagranie takie stanowi niepodważalny dowód na winę drugiej strony, warto rozważyć załączenie go w poczet materiału dowodowego. Nawet gdyby Sąd formalnie nie mógł wziąć pod uwagę nagrania, to istnieje duża szansa, że nagranie takie obejrzy/wysłucha
w celu wyrobienia sobie poglądu na daną sytuację.
W tym kontekście należy mieć jednak świadomość, iż tym samym można narazić się na odpowiedzialność karną z art 267 k.k.

Trzeba również zadać sobie pytanie – czy udostępniając takie nagranie nie naruszamy dóbr osobistych osób nagrywanych. Niemniej jednak, nagranie, które przedstawia rzeczywisty obraz sytuacji, a przy tym realnie przyczynia się do wyjaśnienia okoliczności w danej sprawie – nie powinno spowodować negatywnych konsekwencji na tym polu.

Mam nadzieję, że tym artykułem rozwiałam Wasze wątpliwości, co do kwestii dopuszczalności nagrywania, a także wykorzystania takiego materiału w toku postępowań sądowych.
Pamiętajcie, ze zdobyczy technologii należy korzystać rozsądnie.


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.

Kategorie
Sprawa cywilna Sprawa karna Sprawa rodzinna

Sądowy Savoir Vivre

Wizyta w Sądzie dla osoby, która na co dzień nie ma styczności
z wymiarem sprawiedliwości może okazać się stresująca. Jakie zająć miejsce na sali sądowej? W jaki sposób zwracać się do Sądu? Co zrobić, aby w tych stresujących momentach nie popełnić niepotrzebnego
faux pas?
Na te i wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Dress code/ odpowiedni ubiór

Sąd jest instytucją mocno sformalizowaną. Z tego też względu obowiązujący nas strój również powinien być formalny, schludny
i elegancki.
Należy unikać zbyt krótkich spódniczek, wyzywających dekoltów, krótkich spodenek etc. Niestety, latem obowiązują te same zasady,
a wysoka temperatura nie stanowi żadnego usprawiedliwienia.

Dowód osobisty

Wchodząc na salę rozpraw należy mieć przy sobie dowód osobisty. Jego brak uniemożliwia należytą identyfikację osoby, a w konsekwencji dokonanie czynności z jej udziałem.

Wyciszenie telefonu

Banał. Jednakże w towarzyszącym ogromnym stresie niekiedy zdarza się o tym zapomnieć. Uwierzcie mi – dzwoniący telefon rozprasza wszystkich na sali sądowej, a w szczególności osobę, do której należy. Nie ma sensu fundować sobie dodatkowego stresu i narażać się na nieprzychylny komentarz Sądu.

Jakie miejsce zająć?

To chyba najczęstszy z problemów, z jakim borykają się osoby niemające na co dzień styczności z wymiarem sprawiedliwości.
Otóż podstawowe zasady są następujące:

  • powód/wnioskodawca staje po prawej stronie patrząc z perspektywy Sądu,
  • pozwany/uczestnik staje po lewej stronie patrząc z perspektywy Sądu,
  • oskarżyciel posiłkowy (pokrzywdzony) zajmuje miejsce – najczęściej – obok prokuratora po prawej stronie patrząc z perspektywy Sądu,
  • oskarżony staje po lewej stronie patrząc z perspektywy Sądu,
  • wolny słuchacz – siada na publiczności – zazwyczaj naprzeciwko Sądu,

Wysoki Sądzie!

Zwracając się do Sądu należy każdorazowo wstać i zwracać się słowami „Wysoki Sądzie”, a nie „proszę Pani/Pana czy pani sędzio/panie sędzio”.
Co ważne – nawet w sytuacji, w której odpowiadamy na pytania pełnomocników/obrońców – ZAWSZE swoją odpowiedź należy kierować w stronę Sądu – nigdy do pełnomocnika.

Nie dogaduj

To nieeleganckie i bardzo źle widziane przez Sąd. Odzywaj się tylko wtedy, gdy Sąd wyraźnie ci na to pozwoli.
Możesz zadawać pytania drugiej stronie/ świadkom, ale należy pamiętać, że mają to być pytania, a nie komentarze do usłyszanej kwestii, z którą się nie zgadzasz.

To podstawowe zasady, o których każdy powinien pamiętać udając się do Sądu.
Gdyby jednak nurtowała Cię jeszcze jakaś kwestia, nie wiedziałbyś
w jaki sposób się zachować, zachęcam do kontaktu – postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.


Paulina Ferfet-Majewska

Jestem adwokatem.
Zajmuję się sprawami cywilnymi, w szczególności rodzinnymi, a także upadłościowymi.
Jestem tu dla Ciebie. Jeśli potrzebujesz pomocy, pozostaję do Twojej dyspozycji.
Razem spójrzmy na prawo.